-
Wtorek, 12 lipca 2011
-
Kuśwa. Pora skończyć ten ekshibicjonizm. Na przemyślenia takie, jak moje, potrzebna jest totalna anonimowość. Bye.
-
Jestem zażenowana tym, że każdy może sobie tu wleźć i czytać. Blip powinien mieć jakiś tryb prywatny.
-
3h snu i pobudka o 5:30 to stanowczo za mało. Nap, a potem gin.
-
A tak. Jakoś.
-
:D
-
Teoria poszła idealnie, praktyka - wymuszenie pierwszeństwa na skrzyżowaniu, dziękuję.
-
Hahahaha!
-
Cisza. Luz. Już. Oddychaj. Spokojnie. Puff. Uff. Oddychaj. Shoosh. Szszszsz. No? Już. Luuuuuz. Luz. Wdech. I wydech. Spoooookój.
-
Aaaaa, uspokój się!
-
O boże, a co będzie, jak nawet teorii nie zaliczę? Co za wstyd.
-
Ku-rew-sko. Idę spróbować zasnąć.
-
Jestem kurewsko zestresowana.
-
-
Piątek, 8 lipca 2011
-
'Generalnie' mam rewelacyjną muzykę. #kotamuza
-
Gaśnie i gaśnie no.
-
No to part 2.
-
'Nie zachowuj się, jakbyś była dziewicą przedziałkową' -złota myśl podczas paniki związanej ze zmianą strony przedziałka.
-
Nie rozpieszcza mnie, oj nie.
-
[^kotolot] Aaaaa, w sensie, że pośladki!
-
Czemu mnie tak boli tyłek?
-
'But she's too cute to even ask' #kotamuza Jakie to przykre.
-
Oż w mordę, ale lunęło! :s
-
Mhm. Przez chwilę było prawie słonecznie, i co? Grzmot za grzmotem i cieeeeemność widzę.
-
Coś za coś - chudniesz, a razem z tobą chudną cycki. No tak.
-
Hmm, chyba chcę mieć grzywkę do tych włosów.
-
♥
-
-
Czwartek, 7 lipca 2011
-
O fuck, ale jest zajebiście :)
-
Skurcz w szyi. Auć.
-
A teraz - me, myself and green. 'ilike'
-
Koooocham Beciaka. Autentycznie.
-
Luuubię!
-
Uwielbiam seks.
-
Bardzo nie podoba mi się nastrój, w jakim się znajduję. Bardzo.
-
Pojechał i jestem w ogromnym szoku, że mi tak smutno. A przecież wrócił tylko na Kabaty. Jezu, Kot, weź się ogarnij, czy coś.
-
-
Środa, 6 lipca 2011
-
Słucham Parachutes, czekam na Bolka, pada deszcz i... chciałabym wrócić do czasów liceum. Zaraz się rozpłaczę. Wespół w zespół, panie Deszczu.
-
Rozpiera mnie duma, ręczny, ha!
-
I nawet już (ale tymczasowo) nie uskarżam się na ten cholerny deszcz (nie tymczasowy).
-
O rany, ale mam fajne wakacje. B. jest fajny. Wszystko jest fajne. Fajnie jest.
-
-
Wtorek, 5 lipca 2011
-
Bryndza na kajzerce nie smakuje dobrze.
-
Obowiązki na dzień dzisiejszy wykonane. Pora zająć się paznokciami.
-
Kuśwa. Dlaczego spóźnia mi się okres? Fuck.
-
Kuweta i koty. Śmiecie. Zakupy. Ram papa pam.
-
Aa. Wyspałam się.
-
Zabiję twórcę reklamy Cisowianki i te cholerne parole!
-
-
Poniedziałek, 4 lipca 2011
-
I nawet się pouczyliśmy, szok.
-

